//////

Kupowanie prezentu dla młodzieży nie jest już tak miłe jak w przypadku prezentów dla dzieci. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że młodzież obecnie jest bardzo trudna i niejednokrotnie każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, ze najbardziej ucieszą się oni z kasy, którą w razie co mogą przeznaczyć na własne potrzeby. Każdy z nas niejednokrotnie chciał w ten sposób postąpić, jednakże po dłuższym zastanowieniu niestety taki prezent nie jest zbyt dobrym prezentem. Pieniądze nie zawsze pozwolą nastolatkowi kupić to na co ma on ochotę. Czasami są one wydawane na różnego rodzaju głupoty, które niejednokrotnie nie są mu potrzebne. Jednakże w sytuacji gdy dajemy pieniądze to czujemy się tak jak by zwolnieni z obowiązku biegania po sklepach. I to nam się niejednokrotnie podoba, bo każdy z nas ma tak mało czasu na bieganie po sklepach, ze wielokrotnie ucieka od tych zakupów. Jednakże czy to nam dobrze wychodzi? Nie wiadomo w sumie do końca. I do końca na pewno nie będziemy wiedzieć.

Kobiety kochają zakupy. To jednak nie wyklucza sytuacji, których kobiety narzekają na czas, jaki spędziły spacerując po przeróżnych sklepach. To jest oczywiście katorga dla mężczyzny, który musi wysłuchiwać narzekań przedstawicielek rodu żeńskiego, lecz niestety takie sytuacje również mają miejsce. Co może spowodować zupełnie odmienny od zamierzonego nastrój kobiety robiącej zakupy? Oczywiście mowa tu o sytuacji, gdy zakupy mają być formą relaksu, a nie obowiązkiem, gdy na przykład trzeba uzupełnić zapasy żywności czy artykułów chemicznych do domu. Przede wszystkim humor może popsuć naganne zachowanie obsługi. Nie ma nic bardziej denerwującego niż pracownik sklepu, który traktuje klientelę z góry bądź jest nieuprzejmy. Jeżeli chodzi o sklepy odzieżowe, obuwnicze, kosmetyczne czy z biżuterią – jest to wręcz zabronione, by obsługa ignorowała życzenia klientów, w tym wypadku dokładnie rzecz ujmując: klientek. Niebo się zatrzęsie również wtedy, gdy sprzedawca stwierdzi, że klientka powinna przymierzyć ubranie w rozmiarze większym niż nosi na co dzień!

Jak postępuje mężczyzna na zakupach i czego przeciętna kobieta mogłaby się od niego nauczyć? W artykule poruszymy temat związany z męskim punktem widzenia dotyczącym nabywania produktów. Panowie z reguły są doskonałymi organizatorami i potrafią bardzo szybko wytypować istotną rzecz. Zakupy robią szybko, aby nie tracić czasu. Nie bawią się w oglądanie, ale od razu biorą te towary, których potrzebują. Męski punkt widzenia sprowadza się przede wszystkim to koncentracji wydatków w jednym miejscu i jak najszybszej realizacji potrzeb zakupowych. Tak się składa, że kobiety w tym przypadku powinny się wiele nauczyć, aby poprawić swój proces decyzyjny. Mężczyźni nie są dobrymi towarzyszami w momencie, gdy poprosić ich o doradztwo w sprawach dokonywania transakcji w sklepach. Nie jest to dla nich środowisko wygodne. Potrzebują często wolnej przestrzeni. Szybko się nudzą. W wielu kwestiach jest to po prostu uzależnione od psychiki i innego podejścia do życia. Podsumowując, męski punkt widzenia na zakupach sprowadza się do konkretów. Raz dwa włożyć wszystko do koszyka, pojechać do kasy i zapłacić. Kobiety mogłyby się w tym przypadku wiele od panów nauczyć i warto, aby mężczyźni uczyli swoje partnerki podobnego postępowania.

Zakupy w lumpeksach ostatnimi czasy zaczęły być na powrót modne. Wiele osób ubiera się w takich sklepach i nie są to głównie osoby mniej zamożne. Coraz częściej można spotkać w tych sklepach osoby, które niejednokrotnie są bardzo zamożne, aczkolwiek w normalnych sklepach nie uda im się wyszukać takich cacek jak tam. Każdy z nas powinien więc się zastanowić nad zakupami w lumpeksach. Nie można nie chodzić tam, bo jest to wstydliwe czy krępujące. Oczywiście nie jest to w żaden sposób uwłaczające nikomu. Przecież po to te sklepy powstały by można było się w nich czuć dobrze. Nie jest to żaden wstyd, nie jest to żadna hańba. Trzeba o tym pamiętać i nie ma sensu także wyśmiewanie się z osób, które tam właśnie kupują. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, ze można tam kupić wiele ubrań markowych, praktycznie nieużywanych, które bardzo często są znanej marki i kosztują dosłownie grosze. Na takich zakupach można bardzo dużo oszczędzić. A że ktoś już w tych rzeczach chodził? Przecież nie raz pożyczaliśmy od znajomej jakieś ubranie.

Czy wiesz, że w Polsce istnieje wiele marek, które są sterowane przez jednego przedsiębiorcę, czyli innymi słowy monopolistę. Jak zatem działają sprytni monopoliści, aby nikt nie rozpoznał, że działają pod jednym szyldem. Po prostu różnicują swoją ofertę na niewielkim obszarze pod różnymi nazwami. Klient dostrzegający w jednym sklepie promocję, a w drugim wyższą cenę po prostu kupi taniej, ale i tak cały zysk idzie do ręki jednej firmy. Na wielu rynkach istnieją takie niebezpieczne zależności dla konsumentów. Często nie wiedzą o nich nawet sami pracownicy. Media też za bardzo nie nagłaśniają tego problemu, który ewidentnie szkodzi wolnej konkurencji. Żyjemy jeszcze w obszarze mocno nieetycznego biznesu. Nasza gospodarka podlega dynamicznym przekształceniom i na pewno w końcu zdamy sobie sprawę z tego, że to właśnie konkurencja jest najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich. Dzięki niej można oczekiwać niższych cen, a tym samym ostatecznego poprawienia życia we wszystkich obszarach. Monopole powinny zostać jak najszybciej zlikwidowane lub zderegulowane, a to jak wiadomo wszem i wobec bardzo powolny proces wymagający ogromnego skupienia, a także odpowiednich instytucji.

Fascynujące we współczesnej gospodarce jest to, ze powstają cały czas sklepy, które gwarantują maksymalnie szybkie zakupy. Konsumenci nie lubią tracić czasu na wybieranie produktów. Producenci doskonale o tym wiedzą, dlatego cały czas powstają bardzo dobre opakowania oraz hasła reklamujące towary ułatwiające podjęcie szybkiej decyzji. Konsument musi szybko rozróżniać jakość i cenę. W sklepach wszystko musi być maksymalnie dobrze opisane tak, aby nikt nie miał problemu ze stwierdzeniem czego tak naprawdę potrzebuje. W sklepach samoobsługowych oraz w sieciach hipermarketów cały czas powstają rozwiązania mające na celu maksymalne przyśpieszenie dokonywania zakupów. To bardzo dobre podejście, ponieważ zadowolony klient może wykorzystać czas na bardziej efektywne czynności i jeżeli uzna, że gdzieś można zrobić tańsze i szybsze zakupy na pewno z takiej możliwości skorzysta. To po prostu psychologiczny proces, który bezwzględnie warto pielęgnować. Sprawni przedsiębiorcy prowadzący sklepy powinni zainteresować się tematem najbardziej, ponieważ może on znacząco wpłynąć na ogólnie osiągane zyski. Mamy nadzieję, że spróbujesz chociaż przyśpieszyć sprzedaż.

Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX stulecia nie było w naszym kraju dyskusji, czy handel powinien funkcjonować w niedziele i dni wolne od pracy. Nie było po prostu tego problemu, w sklepach było i tak niewiele towarów, w niedziele otwierane były tylko nieliczne sklepy, z podstawową żywnością, natomiast nie znano określenia sklep całodobowy. Wraz z transformacjami politycznymi i ekonomicznymi pojawiały się, najpierw nieśmiało, a potem coraz bardziej gremialnie sklepy całodobowo czynne. Następnie coraz bardziej powszechnym zjawiskiem stało się otwieranie w niedziele i święta nawet małych, osiedlowych sklepów. Wszystko powodowane jest rachunkiem ekonomicznym, walką o klienta. Praktycznie wszystkie supermarkety czy też galerie handlowe otwarte są w niedzielę i dni ustawowo wolne od pracy, poza uchwalonymi przez Sejm RP 12 dniami w ciągu roku. Nie milkną głosy przeciwników otwierania sklepów w niedziele, którzy argumentują, iż przez to wielu pracowników handlu nie ma wolnych dni. Przeciwnicy jednak tez mają swoje argumenty, chociażby taki, że supermarkety zmniejszyłyby liczbę pracowników, co w skali kraju objęłoby nawet około 20 tysięcy sprzedawców.

Samo produkowanie artykułów żywnościowych i chemicznych jest bardzo restrykcyjnie opisane w licznych regułach i prawnych zasadach, wymogach jakościowych, które nakładają na producentów spore wymagania technologiczne. Proces produkcji musi być niesamowicie dopracowany, ale także na samym opakowaniu dla produktu spoczywa dość spora odpowiedzialność – większość krajów wymaga bowiem, by na towarze znajdowało się wiele kluczowych informacji o dacie przydatności, składzie i ilościowej zawartości podstawowych substancji w 100 gramach. Na zakupach wiele osób zaczyna przyglądać się uważniej temu, co znajduje się na etykietach i skończyła się era, gdy dla firm najważniejsze było odpowiednie opakowanie. Dziś w kilkunastu produktach tego samego zastosowania ale różnych konkurencyjnych marek można w ciągu sekund porównywać skład i przydatność oraz jakość i elementy zdrowotne, co sprawia, że wybór konsumencki jest o wiele bardziej racjonalny. Nie każdy jednak na zakupach ma ochotę podejmować takie dłuższe rozważania i wybiera z przyzwyczajenia.